Przez życie każdego z nas przewija się mnóstwo ludzi. Jedni są na chwilę, drudzy zostają na dłużej. Po tych pierwszych zazwyczaj mamy mało wspomnień i mniej boli ich brak , niż po tych, którzy byli długo i odeszli. Gdy już odejdą w naszych głowach pojawia się milion myśli i co byłoby gdyby, a mogłam/-em zrobić to i tamto.. Nie ma co gdybać, bo to co było już nie wróci i nie zmienimy przyszłości, na przyszłość też nie mamy wpływu, bo nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka. Więc czerpmy garściami z tego co jest teraz aby później niczego nie żałować! Przestańmy bać się rozmawiać, mówić tego co siedzi nam w głowach i przejmować się opiniami innych. Nie marnujmy czasu na żale i kłótnie. Żyje się raz i żyjmy tak, aby gdzieś tam kiedyś na łożu śmierci być zadowolonym i dumnym z siebie i swojego życia.
sobota, 6 września 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

















Ja to widzę trochę inaczej. Skoro byli długo i odeszli z wlasnej woli, to nie ma do czego wracać. Po co przejmować się kimś, kto nas zostawił?
OdpowiedzUsuńA co jeśli ten ktoś nie chce nas zostawiać, ale nie ma na to wpływu, bo nastał jego czas aby odejść z tego świata ?
Usuńdzieci to przyszłość i lepszy świat :)
OdpowiedzUsuńpiekne zdjecia, super jakosc :)
OdpowiedzUsuńzapraszamy w wolnej chwili :)