Chyba nie jedna kobieta marzy o wielkiej garderobie z masą ciuchów i toaletce z całą gamą kosmetyków najlepszych marek. Może wielkiej garderoby, sukienek od światowej sławy projektantów, wielkiego lustra z reflektorkami oraz setek rodzai kosmetyków nie mam, ale udało mi się sprawić sobie kącik od którego nie mogę oderwać oczu. Przed remontem było różowo, bez ładu i składu. Miałam problemy z utrzymaniem porządku, a w zasadzie za jego zabranie się. Jedynymi wyjątkami były smsy o treści " będę u Ciebie za pół godziny, wstawiaj wodę na kawę ". Uwierzcie, że pokój w 15 min był w idealnym stanie. Ale .. Od dawna w mojej głowie siedział pomysł na nowy stary pokój. Styl skandynawski coraz częściej jest wybierany przy urządzaniu wnętrz. Jestem jego wielką fanką, lecz moim celem było przerobienie go trochę na swoje. Na ścianach zawitał piękny odcień szarości, w kategorii dodatków postawiłam głównie na biel i w ten sposób otrzymałam upragniony efekt. Częścią mojej garderoby stał się wieszak, a toaletką lustro i półeczka.
wtorek, 4 listopada 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Ale ładnie! Wszytko urządzone z gustem, tak jak lubię :)
OdpowiedzUsuńbardzo podoba mi się lustro :)
OdpowiedzUsuńpięknie! a ten lampionik na ostatnim zdjęciu jest prześliczny!
OdpowiedzUsuńpięknie urządzone :) i cudne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńhttp://yennefer-fashion.blogspot.com/
porządek ale wszystko pod ręką :) bardzo fajnie, swoją drogą masz naprawdę super zdjęcia :) co do kawy i zdjęć jak najbardziej w chwili większego luzu :)
OdpowiedzUsuńjak cudownie!
OdpowiedzUsuńPiękny kącik - dosłownie jak z żurnala ! :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie. :-) uwielbiam taką kolorystykę.
OdpowiedzUsuńPiękna garderoba :) wygląda tak estetycznie i kobieco :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńŚwietny wystrój, lubię takie jasne, pastelowe wnętrza. :)
OdpowiedzUsuń