Dziś śpieszę do Was z recenzją książki, którą dostałam od żony chrzestnego na któreś urodziny. Wówczas jako nastolatka pochłonęłam tę książkę jednym tchem praktycznie. Ostatnio postanowiłam znów ją przeczytać. Ocalona z piekła to opowieść autobiograficzna byłej modelki Ani Golędzinowskiej. Nie będę się rozpisywać o jej losach, bo lepiej samemu je poznać. Opinie są podzielone. Jedni uważają, że pod względem literackim jest słaba, drudzy zaś, że książka jest niesamowita. Hmm.. O gustach się nie rozmawia. To normalne że jednemu się podoba to, a drugiemu co innego, także nie ma co dyskutować..
Historia Ani niesamowicie do mnie przemawia. Opisując swoje losy z dzieciństwa, kiedy to chodziła głodna, była bita, wykorzystywana przez kochanków swojej matki i później gdy wylądowała w burdelu we Włoszech i wiele innych strasznych sytuacji, niejednokrotnie doprowadzała mnie do łez. Zarówno wtedy gdy czytałam to jako nastolatka, tak i teraz. Daje do myślenia i zastanowienia się własnym życiem.. Pokazuje, że nie warto się nigdy poddawać i przestawiać wierzyć.
Historia która przez walkę o przetrwanie, seks, narkotyki doprowadza do poznania Boga i dzielenia się jego świadectwem i jego działaniu w życiu każdego człowieka.
Polecam z całego serca absolutnie wszystkim !





jeśli na koniec wybiera Boga, to podobnie jak IDA :)
OdpowiedzUsuńŻałuję, że mam tak mało czasu na czytanie...:/
OdpowiedzUsuńja ostatnio nic nie czytam :(
OdpowiedzUsuńmoże być ciekawa! ps. piękne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńDziękuję ! :*
UsuńJak miło tu u Ciebie, taki profesjonalny blogi i śliczne zdjęcie ;)
OdpowiedzUsuńhttp://kasiakoniakowska.blogspot.com/